Blog

facet z laptopem czy warto byc freelancerem

Czy warto być freelancerem? Wady i zalety pracy na własny rachunek.

Być freelancerem teoretycznie może każdy, natomiast w zderzeniu z rzeczywistością okazuje się, że nie wszyscy są w stanie poradzić sobie z pewnymi niedogodnościami jakie za sobą niesie praca na własny rachunek. Wiele osób jeszcze przed “przejściem na swoje” zastanawia się, czy opłaca się być freelancerem. Ja dziś na to pytanie postaram się odpowiedzieć.


Bycie “wolnym strzelcem” jest dość popularnym wyborem m. in. wśród programistów, dziennikarzy czy grafików. Na potrzeby tego artykułu skupię się właśnie na projektantach graficznych, choć tekst jest uniwersalny i z powodzeniem mogą z niego skorzystać przedstawiciele innych zawodów.

Zacznijmy od wad…

Musisz być samowystarczalny.

Jeśli nie dysponujesz pokaźnym budżetem, to będziesz musiał samodzielnie zadbać o promocję, kontakt z klientem czy pozycjonowanie strony. W wielu przypadkach będzie to wymagało od ciebie poświęcenia czasu na przyswojenie choćby podstawowej wiedzy w tym zakresie, co nie każdemu może się spodobać.

Ośmiogodzinny dzień pracy? Nie znam.

Tak jak wspominałem przed chwilą, zakres twoich obowiązków nie kończy się na realizacji zleceń. Jeśli chcesz rozwinąć swoją markę, wypromować się by przyciągnąć do siebie klientów, to musisz liczyć się z tym, że nieraz będziesz musiał posiedzieć nad czymś w wolnej chwili. Oczywiście wszystko rozbija się o organizację czasu, ale nie każdy potrafi robić to dobrze.

Niepewne zarobki.

Freelancer żyje ze zleceń. Są miesiące, kiedy zapotrzebowanie na twoje usługi będzie tak duże, że będziesz zmuszony zrezygnować z realizacji niektórych projektów, zaś innym razem zdarzy się “sezon ogórkowy” i będziesz się nudził (jak się nie nudzić pisałem tutaj). Będąc “wolnym strzelcem” musisz mieć to na uwadze i tak zarządzać pieniędzmi, byś w gorszych czasach miał środki na życie i…

Dodatkowe opłaty.

Prędzej czy później zdecydujesz się na założenie działalności gospodarczej, a to generuje niemałe koszty. Zakładam, że z księgowością nie masz nic wspólnego, więc najprawdopodobniej czekają cię kolejne wydatki. Jeśli nie pracujesz w darmowych programach, to masz kolejną fakturę do opłacenia. Mógłbym tak wyliczać bez końca, ponieważ tych opłat może być naprawdę sporo. Warto mieć to na uwadzę, gdy podejmiesz decyzję o porzuceniu etatu.

No dobra, skoro dotarłeś do tego momentu, to musisz być naprawdę zdeterminowany by być freelancerem i powyższe wady nie zrobiły na tobie wrażenia. W takim razie czas na zalety pracy na własny rachunek.

Sam sobie sterem…

Będąc “wolnym strzelcem” sam decydujesz o tym w jaki sposób pracujesz. Jeżeli masz ochotę pospać do 10 – nie ma problemu. Robota w łóżku? Proszę bardzo. W pidżamie? Zabroni ci ktoś? Oczywiście “freelance” to praca jak każda inna, ale nie masz nad sobą szefa, który dyktuje ci co masz robić. Ustalasz z klientem termin realizacji i twoim zadaniem jest dostarczyć projekt o czasie, a nie pracować od 8 do 16.

Praca w domu.

Nawet największym optymistom znika uśmiech z twarzy gdy w deszczowy poniedziałek trzeba wstać wcześnie rano i udać się do pracy. Na szczęście bycie grafikiem umożliwia w większości przypadków pracę zdalną. Poza oczywistą wygodą, oszczędzasz czas na dotarcie do pracy, dzięki czemu można dłużej pospać lub mieć kilkadziesiąt minut więcej na pracę/hobby/rozwój.

Bierzesz takie zlecenia, które lubisz.

Na początku swojej drogi pewnie nie będziesz mógł sobie na to pozwolić, ale wraz z umacnianiem twojej marki na rynku, otrzymasz możliwość przebierania w ofertach i wyboru takich, które ci pasują. Nawet nie musi chodzić o samą specyfikę projektu, ale o klienta, który niekoniecznie musi być tym klientem, którego sobie wymarzyliśmy.

Elastyczne godziny pracy.

Tak jak już wspominałem, twoim zadaniem jest stworzyć projekt trzymając się ustalonego harmonogramu. Klient nie jest w stanie wpłynąć na to czy zaczynasz pracę o 8 czy o 12. Jego interesuje efekt końcowy. Bycie freelancerem daje możliwość pracy w takich porach jakie ci pasują – jeżeli wolisz pracować w sobotę, a w zamian mieć wolny piątek to nic nie stoi na przeszkodzie. No, może ew. deadline 🙂

Myślę, że przedstawiłem najbardziej istotne wady i zalety bycia freelancerem. Jak widać ewentualna decyzja o przejściu “na swoje” jest głównie podyktowana naszą motywacją oraz zdolnością do organizacji m. in. czasu. Którą drogę ty wybierasz?

Co-owner Colorpeak Studio.